Flota LOT-u w 2026 roku jest zbudowana bardzo pragmatycznie: Dreamlinery obsługują długie trasy, Boeingi 737 spinają Europę i kierunki średniego zasięgu, a Embraery robią ciężką pracę na połączeniach regionalnych. Dla pasażera to nie jest detal techniczny, tylko konkret: inny komfort, inny układ kabiny, inna liczba klas i często inny charakter podróży. Poniżej rozkładam to na części pierwsze, żeby łatwo zrozumieć, czym dziś lata LOT i co z tego wynika przy wyborze lotu.
Najważniejsze informacje o flocie LOT-u w jednym miejscu
- Na 28 stycznia 2026 r. LOT miał 90 samolotów w 9 typach.
- Na dalekie trasy przewoźnik używa głównie Boeingów 787-8 i 787-9 Dreamliner.
- Europa i trasy średniego zasięgu są oparte na Boeingach 737 MAX 8 oraz 737-800.
- Ruch regionalny i krajowy obsługują Embraery 170, 175, 190, 195 oraz E195-E2.
- Embraer E195-E2 to najnowszy regionalny samolot LOT-u, a od 2027 r. do floty mają dołączyć też Airbusy A220.
- Z punktu widzenia pasażera najważniejsze są: zasięg, układ kabiny, liczba klas i to, czy na trasie pojawi się nowszy czy starszy wariant danego modelu.

Jak wygląda dziś flota LOT-u
Według LOT-u na 28 stycznia 2026 r. przewoźnik miał 90 samolotów w 9 typach. Ta konstrukcja nie jest przypadkowa: jeden zestaw maszyn ma dowozić pasażerów daleko, drugi utrzymywać gęstą siatkę połączeń w Europie, a trzeci obsługiwać kraj i region. Z mojego punktu widzenia to właśnie w takich liczbach najlepiej widać, czy linia buduje flotę pod realne potrzeby, czy tylko kolekcjonuje modele.
| Model | Liczba we flocie | Typowe zastosowanie | Co to oznacza dla pasażera |
|---|---|---|---|
| Boeing 787-9 Dreamliner | 7 | Dalekie trasy międzykontynentalne | 294 miejsca, 3 klasy, największy komfort na długim locie |
| Boeing 787-8 Dreamliner | 8 | Dalekie trasy, także uruchamiane i rozwijane kierunki | 252 miejsca, 3 klasy, bardzo dobry balans między zasięgiem a pojemnością |
| Boeing 737 MAX 8 | 23 | Europa, Bliski Wschód, Azja Centralna | 186 miejsc, nowsza kabina, USB-C, lepsza ergonomia |
| Boeing 737-800 | 6 | Trasy krótkie i średnie | 186 miejsc, sprawdzony model nadal mocno używany operacyjnie |
| Embraer 195 | 15 | Połączenia krajowe i krótkodystansowe | 112 lub 118 miejsc, układ 2+2, brak środkowego fotela |
| Embraer 190 | 8 | Wybrane trasy regionalne | 106 miejsc, 2+2, samolot dopasowany do specyficznych lotnisk |
| Embraer 175 | 15 | Trasy krajowe i regionalne | 82 miejsca, kompaktowy i wygodny na krótsze odcinki |
| Embraer 170 | 5 | Połączenia krajowe i krótkie | 76 miejsc, najmniejszy z aktywnych E-Jetów w LOT-cie |
| Embraer E195-E2 | 3 | Najnowsza regionalna maszyna | 136 miejsc, 2+2, lepsza efektywność i nowy standard kabiny |
Tak ułożona flota daje LOT-owi elastyczność, ale też jasno pokazuje, gdzie przewoźnik stawia granice. Najmocniej widać to na Dreamlinerach, które są wizytówką dalekich tras i mają największy wpływ na to, jak pasażer ocenia całą podróż.
Dreamlinery odpowiadają za dalekie trasy
Na międzykontynentalnych połączeniach LOT opiera się na dwóch wersjach Boeinga 787: 787-8 i 787-9. To właśnie one latają m.in. do USA, Kanady, Indii, Korei Południowej i Japonii, czyli tam, gdzie komfort w powietrzu zaczyna mieć większe znaczenie niż sama krótka różnica w cenie biletu.
- Boeing 787-8 zabiera 252 pasażerów w trzech klasach: 18 w Business, 21 w Premium Economy i 213 w Economy. To wersja trochę mniejsza, ale bardzo sensowna na trasy o stabilnym, lecz nie ekstremalnym popycie.
- Boeing 787-9 mieści 294 pasażerów: 24 w Business, 21 w Premium Economy i 249 w Economy. Większa pojemność sprawia, że lepiej pasuje do mocniejszych tras i większych fal podróży.
- Obie wersje mają cechy, które realnie czuje się na pokładzie: wyższą wilgotność, lepszą filtrację powietrza, przyciemniane okna, oświetlenie LED, gniazdka i porty USB oraz niższy poziom hałasu niż w starszych konstrukcjach.
Jeśli ktoś leci daleko, to właśnie te różnice najczęściej decydują o tym, czy wysiada wypoczęty, czy raczej zmęczony po locie. A gdy dystans jest krótszy, znaczenie zaczyna mieć zupełnie inna logika eksploatacji, więc LOT przechodzi wtedy na rodzinę 737.
Boeingi 737 spinają Europę i trasy średniego zasięgu
W tym segmencie przewoźnik ma dziś dwa modele: nowszego Boeinga 737 MAX 8 i starszego, ale nadal bardzo użytecznego 737-800. Dla pasażera to ważne, bo oba samoloty latają na podobnych trasach, ale MAX 8 daje wyraźnie świeższe wrażenie na pokładzie.
- Boeing 737 MAX 8 ma 186 miejsc, nową kabinę Sky Interior, regulowane zagłówki, USB-C, lepszą izolację akustyczną i większe schowki na bagaż. LOT wykorzystuje go na trasach europejskich i średniodystansowych, a także na kierunkach takich jak Dubaj, Rijad, Astana, Ałmaty czy Taszkent.
- Boeing 737-800 także zabiera 186 pasażerów i obsługuje krótkie oraz średnie trasy. To sprawdzony model, który nadal dobrze robi robotę, choć nie daje już tego samego poziomu świeżości co MAX 8.
- Jeżeli na podobnym kierunku masz wybór między tymi dwoma wersjami, ja zwykle patrzę najpierw na MAX-a. Nie dlatego, że 737-800 jest zły, tylko dlatego, że w podróży na kilka godzin nowoczesne wnętrze i lepsza ergonomia naprawdę robią różnicę.
To jednak nadal nie wyczerpuje obrazu, bo największą pracę operacyjną w regionie wykonują Embraery. I właśnie tam LOT ma dziś najwięcej różnorodności.
Embraery są kręgosłupem połączeń regionalnych
W rodzinie Embraerów LOT ma dziś pięć typów maszyn: 170, 175, 190, 195 i najnowszy E195-E2. To lotniczy ekwiwalent dobrze dobranych narzędzi: mniejsze samoloty pozwalają utrzymać sensowne częstotliwości na trasach o słabszym popycie, a przy tym często są wygodniejsze niż większe maszyny, bo w układzie 2+2 nie ma środkowego fotela.
- Embraer 170 ma 76 miejsc i obsługuje kraj oraz krótkie trasy. LOT podkreśla, że był pierwszym przewoźnikiem na świecie, który wykonywał komercyjny lot na tym typie samolotu.
- Embraer 175 ma 82 miejsca i lata na połączeniach krajowych oraz długich regionalnych. To nadal mały samolot, ale zaskakująco praktyczny na europejskie rotacje.
- Embraer 190 mieści 106 pasażerów i został kupiony z myślą o London City Airport, gdzie liczy się krótki pas i strome podejście. To świetny przykład tego, jak typ maszyny wynika z ograniczeń lotniska, a nie z samej mody na model.
- Embraer 195 zabiera 112 albo 118 pasażerów, w zależności od konfiguracji. LOT używa go na trasach krajowych i krótkodystansowych, a jego atutem jest po prostu rozsądny balans między pojemnością a komfortem.
- Embraer E195-E2 to najmłodszy regionalny samolot w flocie: 136 miejsc, zasięg do 4815 km, układ 2+2 i deklarowana przez LOT o 25% lepsza wydajność względem poprzedniej generacji E195. To właśnie on pokazuje, w którą stronę idzie cała regionalna część floty.
W praktyce Embraery najlepiej sprawdzają się tam, gdzie liczy się częstotliwość, mniejsze ryzyko pustych miejsc i wygodna kabina na krótszych odcinkach. A skoro przewoźnik już dziś inwestuje w E2, naturalnie pojawia się pytanie, co dalej z regionalnym segmentem.
Co zmieni A220 w regionalnej części siatki
LOT oficjalnie zapowiedział, że od 2027 r. do floty dołączą Airbusy A220, które mają stopniowo przejąć rolę regionalnego standardu. Zamówienie obejmuje 40 maszyn, po 20 sztuk A220-100 i A220-300, więc to nie jest kosmetyczna korekta, tylko duża zmiana całej warstwy flotowej.
Z punktu widzenia pasażera ta wymiana ma znaczenie z trzech powodów. Po pierwsze, młodsza flota zwykle oznacza lepszą efektywność paliwową i niższy ślad operacyjny. Po drugie, łatwiej o bardziej spójny produkt na trasach regionalnych. Po trzecie, zmiana nie nastąpi z dnia na dzień, więc jeszcze przez jakiś czas Embraery będą normalnie latały obok nowych Airbusów.
Nie traktowałbym tego jako prostego „zastąpią wszystko i już”. Taka migracja trwa latami, a dla pasażera ważniejsze jest to, że LOT wyraźnie porządkuje flotę: nowe A220 mają docelowo stać się rdzeniem regionalnej siatki, a najstarsze Embraery będą z niej znikać etapami.
Jak korzystać z tej wiedzy przy rezerwacji lotu
Gdy wybieram połączenie, nie patrzę już tylko na cenę i godzinę. Typ samolotu bywa równie ważny, zwłaszcza jeśli lecę daleko, mam przesiadkę w Warszawie albo po prostu chcę uniknąć niepotrzebnego zaskoczenia na pokładzie.
- Na długich trasach Dreamliner daje najbardziej przewidywalny komfort, a 787-9 zwykle będzie lepszym wyborem tam, gdzie ważna jest większa pojemność i pełniejszy produkt pokładowy.
- Na Europę i średni dystans lepiej sprawdzi się 737 MAX 8, jeśli zależy Ci na nowszej kabinie, USB-C i bardziej nowoczesnym wnętrzu.
- Jeśli cenisz brak środkowego fotela, Embraery z układem 2+2 są bardzo rozsądną opcją, szczególnie na krótszych lub średnich odcinkach.
- Nie zakładaj jednak, że typ samolotu jest stały. Linie lotnicze robią podmiany operacyjne, więc przy zakupie i przed wylotem warto sprawdzić aktualny numer lotu oraz mapę miejsc.
To właśnie sprawia, że LOT jest dziś dość łatwy do odczytania: Dreamlinery obsługują świat, Boeingi 737 trzymają Europę i średni zasięg, a Embraery spinają codzienną siatkę połączeń. W 2026 roku to już nie jest przypadkowa mieszanka modeli, tylko dość logicznie ułożona flota, która z wejściem A220 stanie się jeszcze bardziej uporządkowana.